Pokazywanie postów oznaczonych etykietą różne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą różne. Pokaż wszystkie posty

środa, 26 lutego 2014

Pudełeczko na moje skarby;)

 Rok temu pisałam <klik> o tym jak przetrzymuję swoje włóczkowe skarby.
A dziś będzie o małych przydasiach.
Do tej pory wszystkie swoje drobiazgi trzymałam w pudełku, takim zwykłym (chociaż ozdobnym) ;).
I wszystko było super... tylko ciężko było te moje skarby transportować.
A ja przemieszczam się dość często.
I tak oto, kilka dni temu, podczas zakupów w Lidlu, trafiłam na pudełko-walizkę. 
Po prostu idealne!!! Wszystkie najpotrzebniejsze rzeczy są w nim spakowane, nie ma bałaganu no
 i mogę je ze sobą wszędzie zabrać:)

sobota, 26 stycznia 2013

Ten kolor za mną chodzi...

Witam wszystkich razem i każdego z osobna.
Szczególnie witam nowych obserwatorów:)
Sylwi dziękuję za wyróżnienie.

A teraz do rzeczy.. a raczej do koloru...
Wczoraj i dziś biegałam po mieście w celu załatwienia różnych spraw.
Skuteczność? - realizacja planu niemalże w 100% - tak że jestem z siebie dumna!!:)
I jak tam wróciłam do domu, wypakowałam wszystkie zakupy:
dokumenty z banku
guziki
wino 
portfel 
kolczyki 
spodenki
 Wszystko w kolorze - CZERWONYM.
Nawet sprawa niezałatwiona ma czerwony kolor -
 ale krewkartę zorganizuję początkiem przyszłego tygodnia.
Mało tego - zamiłowanie przejawia się też w robótkach, mianowicie jeszcze początkiem stycznia rozpoczęłam czerwony weekendowy sweterek - weekendowy,
 gdyż dziergam go, będąc u rodziców w domu.
Przypadek czy podświadomość??
(W zeszłym roku, również na przełomie stycznia i lutego, otaczałam się czerwienią.
Chwilę później okazało się, że brak mi czerwonych krwinek:/)

sobota, 19 stycznia 2013

O koszykach będzie;)

Dziś nie będzie o robótkach, ale temat z robótkami związany. Mianowicie będzie o przechowywaniu robótek, czyli w moim przypadku - o koszykach będzie.
W koszykach trzymam to co akurat mam na drutach bądź szydełku.

I tak w koszyku największym i najbardziej wygodnym, jest robótka aktualnie realizowana. Zdjęcia poniżej zostało zrobione, gdy akurat zabierałam się do nowego pomysłu, stąd same kłębki są;)

W koszyku bez raczki, czyli pojemniku mniej wygodnym w codziennym użytkowaniu, znajdują się:
a) robótki, przy których wyczerpały się pokłady mojej cierpliwości i w beżowym otoczeniu czekają na ukończenie,
b) włóczka czekająca na realizację kolejnego projektu.
Na fotce poniżej przypadek b) ;)

Jest jeszcze mały koszyk na robótki drobne, czyli np. breloczki.
O, tutaj prezent dla Babci się robił;)

A Ty w czym trzymasz swoje robótki?

czwartek, 29 listopada 2012

Moja nowa lepsza lampka;)

Dzwoni budzik. Otwieram jedno oko. Ciemno. Otwieram drugie oko. Ciemno. Rozsuwam zasłony. Niepotrzebnie. I tak jest ciemno.
Żeby nie popaść w depresję z braku światła, sprawiłam sobie dodatek umilający długie jesienno-zimowe wieczory.

 
Ogólnie rzecz biorąc, jestem na etapie urządzania pokoju.
A raczej wprowadzania zmian w istniejącym wnętrzu. Większych modyfikacji (czyli malowania i przestawienia mebli) wprowadzić nie mogę, więc koncentruję się głównie na dodatkach. Co i tak przynosi zaskakujące efekty:)
I tak np. weekend spędziłam na... robieniu lampki.
Mianowicie, ze strychu ściągnęłam stary abażur. Oczyściłam go, konstrukcję pomalowałam no i co dalej? A dalej - jak przystało na dziewiarkę - wzięłam włóczkę i wyowijałam nią abażur. 
Na kablach się nie znam, więc podstawkę i włącznik to męska robota (podziękowania dla Taty i Brata:) I tak zupełnie niespodziewania wyszła całkiem ciekawa lampa (niespodziewanie, gdyż koncepcja była nieco inna). Daje przyjemne, ciepłe, przytłumione światło. W pokoju od razu zrobiło się przytulnie.
 
(na zdjęciu wiszą jeszcze okropne zasłony:(( )

Dziś bardzo okazyjnie nabyłam dywan:)
A to jeszcze nie koniec:)
Dobrego piątku:)