środa, 13 lutego 2013

Druga w paski

Uwaga uwaga, prezentuję świeżaka. Poduszka w końcu skończona, godzinę temu zeszła z drutów.
 Druga pasiasta.
Wiem, nudna już z tymi paskami się robię. 
Ale za to tym razem w brązach:)

19 komentarzy:

  1. Takie fajne to pasiakowe tiramisu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobra nazwa:D Że też mi do głowy nie przyszła:)

      Usuń
  2. Super te poduchy, ta brązowa chyba bardziej mi odpowiada :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie nudna, nie nudna - ciekawe te poduchy! Podobają mi się:)
    Pozdrawiam")

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czy ciekawe.. takie proste i zwyczajne:)

      Usuń
  4. Wygląda świetnie , a jaki masz uroczy kącik :) Bardzo fajna lampa w tle :)
    Podrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lampę, tzn. abażur, też sama robiłam;)

      Usuń
  5. Fajne pasiaki:)))Pozdrawiam:)))

    OdpowiedzUsuń
  6. Rewelacja ! Wcale nie dziwię się Tobie, że pokochałaś paski :-)
    Razem poduszki wyglądają bombowo :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A do tej pory za paskami to ja tak średnio przepadałam:)

      Usuń
  7. Piękne poduszki :)))
    mam trochę resztek włóczkowych to może "odgapię" jak pozwolisz:)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  8. W brązach jest też urocza! pozdrawiam Pstro.

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetne poduszki :)) I właśnie uświadomiłam sobie, że zamiast myśleć o kwadratach, może warto byłoby stworzyć takie paski... hmmm :))

    OdpowiedzUsuń
  10. Wcale nie nudno, śliczne zestawy kolorów, ta w brązie piękna, ale ja kocham brąz :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Piekne a z jakiej włóczki je robisz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z takiej jaką znajdę w szafie. Mieszanka resztek:)

      Usuń
  12. przeglądnęłam bloga,wszytko fajne:) szczególnie te poduszki pasiaste mi sie podobają.Będę podziwiała:)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń