wtorek, 4 czerwca 2013

Codzienny rytuał... [wyzwanie foto]


Mój codzienny rytuał:
chociażby kilka oczek...
 chociażby kilka słupków...

16 komentarzy:

  1. I ja muszę w sobie zaszczepić taki rytuał, bo póki co sięgam po szydełko tylko z doskoku
    Bardzo efektowne zdjęcie

    OdpowiedzUsuń
  2. to nie rytuał to uzależnienie, zresztą bardzo miłe i nieszkodliwe dopóki inne obowiązki nie są zaniedbywane :) Pozdrawiam znad szydełka

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak ja bym się chciała w końcu tego nauczyć !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, ze zabrzmi to jak autopromocja, ale zrobiłam kilka filmików o podstawach szydełkowania dla początkujących lub zupełnie nie znających się na tej sztuce. ;)
      Podaję linka (jeśli autorka bloga pozwoli): https://www.youtube.com/user/SenMaiBlog
      Pozdrawiam!
      Ula

      Usuń
  4. O tak!! Uwielbiam! Zwłaszcza wieczorkiem przy dobrym filmie. :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. próbowałam, jeszcze nie dla mnie.... =) jakoś nie mam paluchów do tego =)

    OdpowiedzUsuń
  6. cuda wychodzą ;]
    ..niestety do tego mam dwie lewe ręce.

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam tą samą przypadłość, nie jestem pewna ale chyba trzeba się skontaktować z lekarzem lub farmaceutą w tej sprawie:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Super! Nic tylko brać przykład :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Dawno nie szydełkowałam... a że sesja zbliża się wielkimi krokami, to dobry czas, by do tego wrócić :D
    pozdrawiam/ solano.blog.pl

    OdpowiedzUsuń
  10. ech, ja też powinnam z rana zabierać się za szydełko, a zamiast tego siadam z kubkiem kawy do komputera i podziwiam szydełkowe prace innych blogerek ;-)

    OdpowiedzUsuń