poniedziałek, 28 grudnia 2009

Poświątecznie

Było spokojnie chociaż mnóstwo niespodzianek (bynajmniej nie chodzi o prezenty); leniwie, ale nie nudno; nastrojowo, świątecznie, chociaż śniegu za oknem ani grama. Wczoraj, bo dziś przypomniał sobie, że w kalendarzu jest zima i postanowił spaść.


A jeszcze niedawno, podczas świątecznego spaceru udało mi się upolować takie oto obrazki:


A na koniec nieco wiosny;) Pochwalę się bratkami, które sobie kiedyś wydziergałam:

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz