poniedziałek, 11 listopada 2013

dziś jestem [wyzwanie foto]

W tym miesiącu po raz kolejny biorę udział w wyzwaniu fotograficznym u Uli.

temat pierwszy - dziś jestem
dziś jestem skupiona i podekscytowana
uczę się szyć:)
A tutaj zdjęcia pozostałych osób biorących udział w zabawie.

13 komentarzy:

  1. Ooooo też by mi się przydała taka lekcja nauki na maszynie...Kupiłam sobie kiedyś maszynę i do szycia i...siedzi sobie ona w szafie. I czeka:)))) Na taki dzień jak Twój dzisiejszy:))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wykorzystałam maszynę Mamy;) I Mamę jako nauczycielkę:D
      Też dłuuuuugo zabierałam się do tej lekcji;)

      Usuń
  2. O jak fajnie. Ja też chciałam wyciągnąć maszynę z piwnicy ale dziecko musiałabym szyć z dzieciakiem na kolanach więc narazie odchodzę od tego pomysłu.
    Za to też nauczyłam się dziś nowej rzeczy.

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. efekty zastały zaszyte ;)
      uszyłam sobie 2 poszewki na poduszki, które stanowią wypełnienie moich dzierganych. są schowane, tak że nie rażą w oczy wszelkie nierówne szwy!
      ale i tak jestem z siebie dumna, bo w końcu opanowałam maszynę:D

      Usuń
  4. co szyjesz? :) jakoś nie umiem, kiedyś coś tam się poszywało hihi

    OdpowiedzUsuń
  5. Czekamy na efekt Twojego tworzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Super, powodzenia. Ja też mam w najbliższych planach naukę szycia, tylko maszyny jak na razie brak. Co planujesz szyć? Ja chciałabym pościel, bo "kupna" nigdy mi się do końca nie podoba.....

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja maszynę upchnęłam w bezpieczny kąt, bo z dzieckiem na kolanach bałabym się szyc. Ale z wielką przyjemnoscią oglądam wszystko, co dotyczy szycia. Może kiedys jeszcze do maszyny siądę, ale nie wiem czy jeszcze będę umaiła sobie z nią poradzic. Choc pewnie szycia na maszynie, tak jak jazdy na rowerze się nie zapomina. Koniecznie pokaż nam co uszyłas. Powodzenia. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. ja też chce zacząć, ale nie chce mi się czytać instrukcji obsługi maszyny, brak mi cierpliwości. poza tym Wiedźmina muszę skończyć...

    OdpowiedzUsuń