czwartek, 7 września 2017

Taki to był sierpień- uwaga dużo zdjęć! :)

Minął sierpień. O matko, jaki to był długi miesiąc! Za to wrzesień leci jak szalony... od tygodnia zabieram się za zredagowanie tego postu.
Co to ja porabiałam w tym długaśnym sierpniu?
Nieśmiało stawiałam pierwsze kroki w krawiectwie. Na początek rzeczy łatwe - etui na czytnik e-book i saszetka na robótkę.

 




I ogólnie troszkę "trenowałam" na maszynie;)

Sporo dziergałam - głównie akcesoria do sesji fotograficznych noworodkowych:






Na specjalne zamówienie powstał też Minionek -lepszego zdjęcia nie zdołałam zrobić bo od razu powędrował w łapki 2,5latka:)

W sierpniu wydziergałam sweterek - miętusek. Czeka na obfotografowanie:)

Oraz rozpoczęłam czarny klasyczny cardiganek (tak, mam "fazę" na cardiganki:))


Sierpień to też miesiąc intensywniejszych działań w kuchni - ileż to frajdy sprawia mi robienie przetworów! - i na balkonie.




Poza tym wiele spotkań, wiele pracy, mnóstwo planów i mało snu. 
Taki to był ten miesiąc:)

Zobaczymy co przyniesie mi wrzesień:)
Pozdrawiam:)

środa, 23 sierpnia 2017

(nie)zwykłe sierpniowe wtorkowe popołudnie:)

wczoraj był zwykły sierpniowy wtorek... i podobno pogoda była beznadziejna... dowiedziałam się o tym wieczorem, bo w ciągu dnia to ja nie zwracałam uwagi na takie drobiazgi;)
miałam ważniejsze sprawy na głowie:
rozmowę...
zakupy...
obiad...
dzierganie..
niby zwykłe codzienne czynności... a jednak niezwykłe - bo wspólne :)






Asiu <klik> dziękuję za wspaniale spędzone popołudnie!
I tak naładowana pozytywną energią, życzę Wam pięknego dnia!

wtorek, 15 sierpnia 2017

szaraczek

W końcu zapanowały temperatury pozwalające na ubranie i obfotografowanie szaraczka:)
I jest!
Prosty, klasyczny, pasujący do wszystkiego cardigan. 
Włóczka Flora, zużyłam niecałe 250 g, druty nr 3,0, ażur znaleziony w sieci:)
Robiony od dołu, dorabiana plisa, rękawy wrabiane od góry. 



Miłego dnia!