środa, 25 lutego 2015

poniedziałek, 23 lutego 2015

na narty

- to co? jutro jedziemy na narty? - usłyszałam któregoś dnia w słuchawce
- no pewnie!!!
i zaczęłam szukać stroju....
kurtka była, spodnie były, rękawice były, czapki - brak
więc rach-ciach uplotłam pasiaka:)
miłego poniedziałku:)

wtorek, 17 lutego 2015

kremowy zimowy

właściwie miał być to taki kremowy zimowy ciepły sweterek w warkocze
jest kremowy, jest ciepły, jest zimowy, nawet warkoczyki małe się pojawiły:)
włóczka bez nazwy, ale widać, że wełna
robiłam każdą część osobno: tył,przód i rękawy a następnie karczek na okrągło
fajny wyszedł:) ciepły i dobrze się nosi:)




sobota, 14 lutego 2015

30 szydełkowych róż

miesiąc temu rodzice świętowali 30 rocznicę ślubu
oczywistym było, że podaruję im coś zrobionego własnoręcznie,
więc uplotłam 30 czerwonych róż:)
podobno wyglądają jak żywe.
ja tego nie widzę, ale ja mam oko spaczone, bo dziergadła z daleka potrafię wypatrzeć;)
miłego popołudnia Wam życze, 
a ja zmykam czapkę robić - jutro na narty jadę, a odpowiedniej czapki brak:)
cóż, szewc bez butów chodzi;)