Pokazywanie postów oznaczonych etykietą miś. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą miś. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 8 kwietnia 2021

Trochę drobiazgow dla najmlodszych

W czasie mojej blogowej przerwy powstało troszkę drobiazgów dla dzieciaków. Np takie małpki-chwytali na firankę.

 
Zwykła małpka maskotka:

Króliki:
 

Strażaki:

A za sprawą koleżanki z pracy, podjęłam się również wyzwania i z filcu uszyłam jedzonko.


czwartek, 2 marca 2017

mały miś, czapeczka z futerkiem oraz muszki:)

Luty minął nawet nie wiem kiedy. Był to czas intensywnej pracy, ale dziewiarsko też sporo się działo.
Powstał mały miś, który szuka domu;)
Powstała czapeczka-uszatka z futrzanym wykończeniem.
Nawet muszki się pojawiły - czyżby pierwsze zwiastuny wiosny?;)
A na drutach już nowy projekt w przyjemnym niebieskim kolorze:)







A w tym tygodniu takie to niebo było u mnie dziurawe;)

Miłego dnia:)

sobota, 31 grudnia 2016

Bez podsumowań - po prostu biało-szary miś

Rok temu pisałam, że 2015 był dla mnie bardzo przychylny.
Dziś mogę to samo napisać o roku 2016 :)
To rok spełniania marzeń.
Żegnam go z lekkim żalem i nadzieją, że nowe dni będą równie udane, jak te które minęły.

A Tobie życzę szczęścia -czymkolwiek ono dla Ciebie jest, uśmiechu każdego dnia i spokoju w każdym nadchodzącym dniu:)

środa, 14 grudnia 2016

Skandal, miś Grześ i czapeczki :)

Dzień dobry Państwu:)
Właśnie sobie uświadomiłam, że od prawie roku nie pokazywałam Wam żadnego swetra. A wydziergałam - o ile dobrze policzyłam z pamięci - 5! 
P I Ę Ć !!!
I żadnego nie widzieliście. Skandal!
Przyznaję się bez bicia, że to moje zaniedbanie, obiecuję poprawę i w niedługim czasie nadrobię zaległości, a tymczasem garść drobiazgów:)
Braciszek misia Krzysia - miś Grześ. 

Dwie czapeczki dla maluszków:



A wczoraj takie piękne niebo było:

I jeszcze przypominam o naszym comiesięcznym spotkaniu robótkowym w najbliższą sobotę:)
Do zobaczenia! :)

piątek, 2 grudnia 2016

w sumie spokojnie: kolejny miś-Krzyś, czapeczka i komin:)

Tydzień się kończy, a wpisu brak. Tak więc nadrabiam zaległości:)
Co u mnie słychać?
W tym momencie panuje spokój, mogę sobie w końcu usiąść i podziergać coś dla siebie.
Wykorzystuję tą chwilę póki mogę:) I tak oto powstaje sweterek.
Przede mną ostatnia prosta, czyli rękawy:)



Ale zanim mogłam oddać się beztroskiemu dzierganiu koralowego sweterka, zrobiłam kolejnego misia-Krzysia, do kompletu czapeczkę oraz komin dla 10ciolatki:)





i jeszcze jesienne niebo:)

udanego weekend:)

wtorek, 22 listopada 2016

troszkę przydługi post, czyli: dwie czapeczki, maga dłuuuuugie szaliki, muszka z pomponami, komin-miś, króliczek, laleczka i poduszkomania:)

Lekko zdziwiłam się, kiedy odkryłam, że miesiąc mnie nie było na własnym blogu. Ale już jestem i wracam do idei cotygodniowych wpisów!
A co u mnie słychać?
Jest ogromna sinusoida. Najpierw jest czas w którym nie dzieje się zupełnie nic, a za chwile spada na mnie tyle pracy, że nie wiem w co ręce włożyć. Też tak macie?
Ogólnie to dziergam sporo, nawet bardzo sporo.
No to let's go:)

Na początek poduszki ze sznurka bawełnianego. Powstały 4 na zamówienie oraz dwa egzemplarze moje prywatne:)




Przedstawiam Wam też laleczkę-breloczek:



i królisię:




Dla milusińskich mamy czapeczki oraz świąteczną muszkę:




dla nieco większej osóbki powstał komin-miś:

 a dla zupełnie dużych ludzi szaliki, sztuk 2:


To nie wszystko:)
Udało mi się jeszcze wydziergać tył i zacząć przód sweterka dla siebie. Tylko zdjęć brak:)
Chyba wystarczy tego przynudzania, więc tym oto wczorajszym widoczkiem kończę ten nieco przydługi post:)


Dobrego wieczorku:)