Pokazywanie postów oznaczonych etykietą maskotka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą maskotka. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 8 kwietnia 2021

Trochę drobiazgow dla najmlodszych

W czasie mojej blogowej przerwy powstało troszkę drobiazgów dla dzieciaków. Np takie małpki-chwytali na firankę.

 
Zwykła małpka maskotka:

Króliki:
 

Strażaki:

A za sprawą koleżanki z pracy, podjęłam się również wyzwania i z filcu uszyłam jedzonko.


czwartek, 16 sierpnia 2018

Królisia Monisia


Królisia Monisia to w zasadzie egzemplarz testowy - musiałam sprawdzić jak dużo włóczki Gazzal Cotton Baby potrzebuję na taką dużą maskotkę. Zużyłam jeden motek, maskotka ma wysokość ok 25 cm, szydełko 2,5.




Monisia gotowa, a przede mną kolejne dwa króliki do zrobienia:-)

Miłego dnia!:)


piątek, 26 stycznia 2018

Frunia i Dżetek, czyli spełnianie życzeń Małego Chłopczyka

Jeszcze jesienią, najmłodszy członek rodziny zgłosił chęć posiadania czerwonego samolotu - bohatera jednej z bajek. Toteż ciocia zakasała rękawy i stworzyła czerwony obiekt powietrzny, który przez Małego Chłopca został przyjęty z entuzjazmem.

Niedawno odebrałam telefon, z prośbą o helikopter - taki różowy, taki ze śmigłem i taki fruwający - czyli Frunię.



 Jak widać za załączonym niżej zdjęcia  Frunia, pomimo braku obrotowego śmigła lata i to bardzo szybko:)

Czuję, że to nie koniec... jest przecież jeszcze Lotek, Mirra, Cobi....

Miłego weekendu:)

PS. pamiętacie o jutrzejszym spotkaniu robótkowym w Rzeszowie?

środa, 10 stycznia 2018

Leśne zwierzaki

Początek stycznia upływa mi na tworzeniu leśny zwierzaków.
I tak powstały już liski, dziki a nawet borsuk:)



















A co u Was na drutach bądź szydełku się dzieje?:)

wtorek, 2 stycznia 2018

Winogronek, szalik, sowa i koza - taki grudniowy groch z kapustą;)

To nastał nam nowy czas. I ja wiem, że to tylko zmiana daty, ale od tej zmiany dzieją się w moim życiu same dobre i pozytywne rzeczy :-)  Oby tak dalej:)

Ale jeszcze w starych czasach - które przecież wcale takie złe nie były - wydziergałam kilka rzeczy.
I tak oto powstał sweterek z pięknej winogronkowej włóczki:


Powstał też długaśny szalik:

Powstał komplet dla 3latka:


  Kózka:


Oraz pan Myśliwy:)



Hmmm w zasadzie to taki skrót tego co powstało. Reszta powędrowała w świat i nawet nie zatrzymała się przed moim obiektywem.

To zmykam do szydełka, które już się niecierpliwi, a Wam życzę wszystkiego co najlepsze:)
Pozdrawiam:)


czwartek, 26 stycznia 2017

Męski sweter, kocyk, melanż, Rumcajs i strach

Dziś mamy nowe "dziś", które lubię tak samo jak zeszłotygodniowy wtorek.
Lubiłam też "dziś" środowe, czwartkowe i piątkowe. Sobotnie i niedzielne wręcz uwielbiałam. Nawet poniedziałkowe i wtorkowe polubiłam- chociaż były to takie "trudniejsze" dni.
A co zmieniło się od ostatniego dziś?
- kocyk został ukończony
 - męski sweter jest gotowy i nawet mam zdjęcie na właścicielu :)
Tył i rękawy zrobione z włóczki bawłniano-akrylowej, przód z akrylowego melanżu (bez banderolki). Sweter wyszedł baaaaardzo ciepły:)
- bakłażanek leży w pudle - po dwukrotnych nieudanych próbach rozpoczęcia sweterka, włóczka wylądowała w szafie i czeka na lepszy czas
- za to na druty wskoczył tasiemkowy melanżyk, który tak pięknie zmienia się w sweterek, że aż się boję tego tempa :) Przezornie nie pokażę go Wam - u mnie sprawdza się reguła, że jeżeli pokażę zapowiedź nowej robótki to najpradopodoniej nic z niej nie wyjdzie. Więc wybaczcie:)
- a na deser - Rumcajs - maskotka dla chłopczyka, który niedługo ma się pojawić a tym świecie
 




Dawno temu, pisałam, że będę się z Wami dzielić cytatami z książek, które przeczytałam i które zapadły mi w pamięć (tutaj o tym wspominałam <klik>).
W tym tygodniu skończyłam czytać "Dziką drogę" Cheryl Strayed. Podziwiam główną bohaterkę za odwagę i chyba gdzieś w głębi serca troszkę jej zazdroszczę takiej wyprawy.
I zapisuję słowa:
"Strach w znacznym stopniu rodzi się z tego, co sami sobie wmówimy"

Na koniec tradycyjnie widoczek, sprzed tygodnia, kiedy to na niebie "smok" się rozpanoszył;)

Dobrego czwartku!! 

PS. Mam już zdjęcia zaległych sweterków!!! No to niedługo będę spamować zeszłorocznymi udziergami :D