Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dla dzieci. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dla dzieci. Pokaż wszystkie posty

piątek, 26 stycznia 2018

Frunia i Dżetek, czyli spełnianie życzeń Małego Chłopczyka

Jeszcze jesienią, najmłodszy członek rodziny zgłosił chęć posiadania czerwonego samolotu - bohatera jednej z bajek. Toteż ciocia zakasała rękawy i stworzyła czerwony obiekt powietrzny, który przez Małego Chłopca został przyjęty z entuzjazmem.

Niedawno odebrałam telefon, z prośbą o helikopter - taki różowy, taki ze śmigłem i taki fruwający - czyli Frunię.



 Jak widać za załączonym niżej zdjęcia  Frunia, pomimo braku obrotowego śmigła lata i to bardzo szybko:)

Czuję, że to nie koniec... jest przecież jeszcze Lotek, Mirra, Cobi....

Miłego weekendu:)

PS. pamiętacie o jutrzejszym spotkaniu robótkowym w Rzeszowie?

wtorek, 2 stycznia 2018

Winogronek, szalik, sowa i koza - taki grudniowy groch z kapustą;)

To nastał nam nowy czas. I ja wiem, że to tylko zmiana daty, ale od tej zmiany dzieją się w moim życiu same dobre i pozytywne rzeczy :-)  Oby tak dalej:)

Ale jeszcze w starych czasach - które przecież wcale takie złe nie były - wydziergałam kilka rzeczy.
I tak oto powstał sweterek z pięknej winogronkowej włóczki:


Powstał też długaśny szalik:

Powstał komplet dla 3latka:


  Kózka:


Oraz pan Myśliwy:)



Hmmm w zasadzie to taki skrót tego co powstało. Reszta powędrowała w świat i nawet nie zatrzymała się przed moim obiektywem.

To zmykam do szydełka, które już się niecierpliwi, a Wam życzę wszystkiego co najlepsze:)
Pozdrawiam:)


czwartek, 7 września 2017

Taki to był sierpień- uwaga dużo zdjęć! :)

Minął sierpień. O matko, jaki to był długi miesiąc! Za to wrzesień leci jak szalony... od tygodnia zabieram się za zredagowanie tego postu.
Co to ja porabiałam w tym długaśnym sierpniu?
Nieśmiało stawiałam pierwsze kroki w krawiectwie. Na początek rzeczy łatwe - etui na czytnik e-book i saszetka na robótkę.

 




I ogólnie troszkę "trenowałam" na maszynie;)

Sporo dziergałam - głównie akcesoria do sesji fotograficznych noworodkowych:






Na specjalne zamówienie powstał też Minionek -lepszego zdjęcia nie zdołałam zrobić bo od razu powędrował w łapki 2,5latka:)

W sierpniu wydziergałam sweterek - miętusek. Czeka na obfotografowanie:)

Oraz rozpoczęłam czarny klasyczny cardiganek (tak, mam "fazę" na cardiganki:))


Sierpień to też miesiąc intensywniejszych działań w kuchni - ileż to frajdy sprawia mi robienie przetworów! - i na balkonie.




Poza tym wiele spotkań, wiele pracy, mnóstwo planów i mało snu. 
Taki to był ten miesiąc:)

Zobaczymy co przyniesie mi wrzesień:)
Pozdrawiam:)

poniedziałek, 20 marca 2017

K jak kamizelka, K jak koc :)

Dzisiejszy wpis sponsoruje literka K.
K jak kamizelka.
Powstała dla dwulatka, klasyczny kolor jeansu, włóczka Himalaya Everyday.
Naszywka - wóz strażacki, zrobiona na szydełku.

K jak koc.
Pled, a  raczej pledzik powstał z mieszanki wełny i akrylu. Wymiary ok 110x90 cm - idealny do narzucenia na nogi, kiedy siedzi się w fotelu:)

I tradycyjnie słoneczko:)

Dobrego tygodnia:)

wtorek, 22 listopada 2016

troszkę przydługi post, czyli: dwie czapeczki, maga dłuuuuugie szaliki, muszka z pomponami, komin-miś, króliczek, laleczka i poduszkomania:)

Lekko zdziwiłam się, kiedy odkryłam, że miesiąc mnie nie było na własnym blogu. Ale już jestem i wracam do idei cotygodniowych wpisów!
A co u mnie słychać?
Jest ogromna sinusoida. Najpierw jest czas w którym nie dzieje się zupełnie nic, a za chwile spada na mnie tyle pracy, że nie wiem w co ręce włożyć. Też tak macie?
Ogólnie to dziergam sporo, nawet bardzo sporo.
No to let's go:)

Na początek poduszki ze sznurka bawełnianego. Powstały 4 na zamówienie oraz dwa egzemplarze moje prywatne:)




Przedstawiam Wam też laleczkę-breloczek:



i królisię:




Dla milusińskich mamy czapeczki oraz świąteczną muszkę:




dla nieco większej osóbki powstał komin-miś:

 a dla zupełnie dużych ludzi szaliki, sztuk 2:


To nie wszystko:)
Udało mi się jeszcze wydziergać tył i zacząć przód sweterka dla siebie. Tylko zdjęć brak:)
Chyba wystarczy tego przynudzania, więc tym oto wczorajszym widoczkiem kończę ten nieco przydługi post:)


Dobrego wieczorku:)