Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lampka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lampka. Pokaż wszystkie posty

środa, 19 października 2016

lampka, koszyk, chlebuś, warkocze, czyli jakoś tak domowo

dobra, będę szczera:)
nie mam weny do pisania;)
dlatego napiszę krótko i prosto co tam na zdjęciach mam. Na początek udziergi:
- lampka - a raczej nowy abażur:)
- koszyk - mam takie trzy półki nieforemne - idealne na małe koszyki, tylko koszyki sobie trzeba zrobić, bo w sklepach takich wymiarów nie mają. zrobiłam jeden. nie wiem kiedy będą kolejne:D
- kubraczek na kubeczek
-  warkoczowa poduszka ze sznurka bawełnianego. zaraz siadam do drugiej:)

a poza tym - stosik swetrów do sprucia, nowe włóczki, które do niedzieli mają się zmienić w 2,5 metrowy szalik oraz kilka par drutów bamusowych:)

nie związane  z dziewiarstwem - chlebuś własnego wypieku - z własnego zakwasu - pychotka!
oraz gra świateł w salonie, kiedy to słońce zachodzi:)

taki mój pażdziernikowy misz-masz:)

i tradycyjnie:)

miłego wieczorku:)

czwartek, 29 listopada 2012

Moja nowa lepsza lampka;)

Dzwoni budzik. Otwieram jedno oko. Ciemno. Otwieram drugie oko. Ciemno. Rozsuwam zasłony. Niepotrzebnie. I tak jest ciemno.
Żeby nie popaść w depresję z braku światła, sprawiłam sobie dodatek umilający długie jesienno-zimowe wieczory.

 
Ogólnie rzecz biorąc, jestem na etapie urządzania pokoju.
A raczej wprowadzania zmian w istniejącym wnętrzu. Większych modyfikacji (czyli malowania i przestawienia mebli) wprowadzić nie mogę, więc koncentruję się głównie na dodatkach. Co i tak przynosi zaskakujące efekty:)
I tak np. weekend spędziłam na... robieniu lampki.
Mianowicie, ze strychu ściągnęłam stary abażur. Oczyściłam go, konstrukcję pomalowałam no i co dalej? A dalej - jak przystało na dziewiarkę - wzięłam włóczkę i wyowijałam nią abażur. 
Na kablach się nie znam, więc podstawkę i włącznik to męska robota (podziękowania dla Taty i Brata:) I tak zupełnie niespodziewania wyszła całkiem ciekawa lampa (niespodziewanie, gdyż koncepcja była nieco inna). Daje przyjemne, ciepłe, przytłumione światło. W pokoju od razu zrobiło się przytulnie.
 
(na zdjęciu wiszą jeszcze okropne zasłony:(( )

Dziś bardzo okazyjnie nabyłam dywan:)
A to jeszcze nie koniec:)
Dobrego piątku:)