niedziela, 25 maja 2014

z maczka

Dawno, dawno temu, wydziergałam maczka (klik).
 Kilka razy założyłam, po czym wylądował na dnie szafy. 
W końcu nadszedł dzień, w którym maczka sprułam i powstała najprostsza z możliwych bluzeczka. 


3 komentarze:

  1. Piękna. Prosta, ale bardzo fajna :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. uwielbiam taka prostotę :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Popieram prościznę:)
    Pozdrawiam, Marlena

    OdpowiedzUsuń