niedziela, 10 czerwca 2012

W paski taki...

ufff, w końcu skończyłam.
Projekt bardzo przyjemny, robiło się szybko - o ile miałam czas na dzierganie. A że tego czasu było jakoś niewiele to i ciągnęło się to w nieskończoność.
I tak oto powstało coś w stylu marynarskim. Fason zgapiony z White, włóczka Malwa (3 motki mi poszły), do tego resztki białej z White i szczypta czerwonej - pozostałość z Audrey.





A teraz idę przerabiać czerwoną Sonatę:)
Miłego wieczorku!!



6 komentarzy:

  1. Bardzo ładnie leży. Śliczny sweterek.

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny! Podobają mi się te zaokrąglenia:)

    OdpowiedzUsuń
  3. fajny taki, chyba ja trochę zgapię bo mam podobny zestaw kolorów i pomysłu brak ;) :)

    OdpowiedzUsuń
  4. beso_78 - dzięki:)
    Viola - zaokrąglenia to rzeczywiście fajna sprawa. Od dawna takie mi się podobały i w końcu opanowałam technikę ich robienia:)
    Anna - zgapiaj śmiało:)

    OdpowiedzUsuń
  5. sliczny sweterek...pozdrawiam ania

    OdpowiedzUsuń